2009-04-24 09:34:00

Łatwiej dać wolność gospodarczą niż polityczną

Rozmowa: Andrzej Sadowski, ekonomista, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha

Rz: Białoruś wystawiła na targach przemysłowych w Hanowerze katalog 500 firm do prywatyzacji. Czy warto zaryzykować? Czy inwestorowi nie grozi za jakiś czas renacjonalizacja?

Andrzej Sadowski: To się zawsze może zdarzyć. Nawet w Polsce, która przekroczyła Rubikon demokracji i wolnego rynku, coś podobnego miało miejsce. W połowie lat 90. wprowadzono ustawowy zakaz udziału instytucji zagranicznych w spółkach z branży gier hazardowych. Z całą pewnością inwestorzy, którzy będą chcieli wziąć udział w tej prywatyzacji, będą musieli wycenić ryzyko związane z polityką Białorusi i uwzględnić wiążące się z tym koszty. Zrobią to samodzielnie albo za pomocą firm ubezpieczeniowych.
 

Dla mediów | In English

hosting: Hostersi | partner w internecie: OS3 multimedia